W związku z ostatnim artykułem pojawiły się kolejne pytania: co, jak i do kiedy czytać dziecku?

Jak wychować czytelnika:
Czasami mówicie Państwo, że dziecko nie jest w stanie skupić się na czytaniu, często ucieka, bawi się, niszczy książki, używa ich nieadekwatnie lub po prostu ziewa z nudów. Przede wszystkim małe dziecko, które ma naturalną potrzebę ruchu, nie musi siedzieć nieruchomo. Niech zajmuje się ulubioną aktywnością, w momencie gdy rodzic mu czyta. Żeby zachęcić dziecko do słuchania, możecie Państwo wykorzystać pacynkę, która będzie „czytała” Waszym głosem. Możecie również wykorzystać jakiś przedmiot, o którym właśnie czytacie, np. samochodzik, misia itd. Warto również w czasie lektury zwracać się bezpośrednio do dziecka i kierować jego uwagę na czytane treści. Dlaczego? Ponieważ zdolność skupienia uwagi jest gwarantem sukcesu w nauce szkolnej lub pracy terapeutycznej, warto więc wypracować u dziecka nawyk czytania. W jaki sposób?

Po pierwsze- samemu czytając!
Małe dzieci nie uczą się przez instrukcję czy pouczanie, a poprzez naśladownictwo. Jeśli nie będzie widziało książki w ręku rodzica, nie będzie ona dla niego przedmiotem zainteresowania.

Po drugie- ograniczając czas spędzany przed telewizorem, komórką, tabletem, komputerem!
Dzieci, które spędzają czas na śledzeniu ruchomych obrazków, mają trudność ze skupieniem uwagi na czytanym tekście. W dodatku, nie identyfikują się z bohaterami literackimi, bowiem nie potrafią wyobrazić sobie danej postaci. Dlaczego? Dlatego, że obraz w TV nie wymaga wyobraźni, stąd też dzieci spędzające czas na oglądaniu bajek, mają ją słabo rozwiniętą.

Po trzecie- przygotowując dziecko do czytania!
To ważne zwłaszcza w przypadku dzieci z wyzwaniami rozwojowymi. Musimy bowiem zaobserwować, jakie dziecko ma zainteresowania, co lubi najczęściej robić i co wywołuje u dziecka pozytywne emocje. Wszystkie te obserwacje będą punktem wyjścia do doboru tematyki, sposobu, czasu czy miejsca czytania.

Po czwarte- pamiętając, że czytanie to przyjemność, a nie przymus!
Wszyscy wiemy, że żeby wykonywać wielokrotnie daną czynność, należy ją lubić. Czytanie nie powinno stać się tylko inwestycją w rozwój dzieci, ale przede wszystkim powinno być fantastyczną rozrywką dla całej rodziny.

Po piąte- rozwijajmy wiedzę, którą dziecko wyniosło z książek!
W jaki sposób? Poprzez zbieranie doświadczeń. Jeśli jesteście na etapie poznawania poprzez lekturę zwierzątek, pójdźcie do ZOO; jeśli wolicie czytać o koparkach, obejrzyjcie, jak pracują na budowie.

Po szóste- dostosujmy treść książeczek i ich wytrzymałość, do możliwości dziecka!
Zabawa książką jest elementem oswajania się z nią, dlatego pozwólmy dzieciom „eksplorować” książki. Są różne rodzaje książek. Wśród nich znajdziecie takie takie, które można gryźć, a nawet kąpać się z nimi, więc jeśli macie na to przestrzeń, nie bójcie się „bawić” książką z dziećmi.

Po siódme- książka musi być zawsze dostępna!
Najlepiej jeśli w domu książki dla dzieci są w zasięgu ich rączek. Gdy wychodzicie, wyjeżdżacie gdzieś, zawsze warto mieć książkę w torebce, plecaku dziecka, schowku w samochodzie.

Po ósme- uczymy dbania o książki!
Starsze dzieci, obeznane z książkami, uczymy szacunku do książki. Nauka ta nie oznacza karania za przypadkowe zniszczenie książki, ale powstrzymanie dziecka przed rozmyślnym niszczeniem książek.

Po dziewiąte- najważniejsze, by szybko zacząć!
Kiedy zacząć czytać dziecku? Według Mem Fox: „Najlepszym czasem, by zacząć głośne czytanie dziecku, to dzień jego narodzin. Miły rytm spokojnej opowieści na dobranoc, po całym zamieszaniu i wysiłku tego dnia będzie wytchnieniem dla rodziców i dla maleństwa, budując zarazem więź między nimi”. Dlaczego? Ponieważ badania dowodzą, że pierwsze dwa lata życia mają największe znaczenie dla rozwoju językowego i umysłowego dzieci, a sukces szkolny zależy od tego, ile słów słyszały one w tym okresie.
Początkowo czytamy, bawimy się książką, potem pokazujemy obrazki, opowiadamy, z czasem komentujemy, wydajemy śmieszne dźwięki, dopowiadamy końcówki historii.

Po dziesiąte- ważny jest sposób czytania!
W jaki sposób czytać małemu dziecku?
Entuzjastycznie! Wybierajmy książki, które dziecku sprawiają radość. Nie okazujmy zniecierpliwienia i znudzenia treścią. Często bywa, że jakaś książeczka staje się ulubioną i mimo że dziecko zna ją na pamięć, nadal chce jej słuchać w naszym wykonaniu. Nie pokazujmy dziecku naszego niezadowolenia i czytajmy mu daną książeczkę tyle razy, ile tylko zapragnie.
Interesująco! Starajmy się rozpalić w dziecku pozytywne emocje, poprzez urządzenie spektaklu jednego aktora (rodzic) dla jednego widza (którym jest nasz maluch). Bawmy się zatem głosem, tempem czytania, a treści, które chcemy podkreślić -zaakcentujmy w dodatkowy sposób!
Regularnie! Czytanie powinno być stałym punktem dnia, ważne by wypracować wspólny rytuał, najlepszą więc porą będzie czas wyciszenia przed snem.

Po jedenaste- wybierz miejsce!
Gdzie czytać dziecku? Możemy czytać wszędzie, ważne by było Wam wygodnie, a dziecko mogło oglądać tekst lub ilustrację.

Po dwunaste- przynajmniej 20 minut!
Ile czasu poświęcić na czytanie? Ile macie ochotę i dopóki obu stronom to sprawia przyjemność. Minimalny czas to 20 minut dziennie codziennie.

Po trzynaste- nie przestawaj!
Do kiedy czytać dziecku? Dopóki zechce nas słuchać! Bardzo często rodzice popełniają błąd, że w momencie, gdy dziecko nauczyło się czytać, przestają mu czytać. Tymczasem wg Jima Treleasase’a poziom języka rozumianego przez dzieci, gdy im czytamy, wyprzedza o 2-3 lata poziom języka, który są w stanie zrozumieć, gdy same czytają. Poziomy te zrównają się dopiero około 13 roku życia, dlatego czytajmy dzieciom przynajmniej do 12 roku życia, plus dwa trzy lata dłużej.

Po czternaste- zachęcajmy do czytania!
Starsze dzieci zachęcajmy do samodzielnego czytania, ale nie przez wymuszanie, straszenie czy przekupywanie. Absolutnie nie wysyłajmy dziecko z książką do pokoju- za karę. Pamiętajmy, by po zakończeniu regularnego głośnego czytania zadbać o czas poświęcony na wspólne rozmowy o książkach, ale nie tylko o nich.

Po piętnaste- zadbajmy, by dziecko miało, co czytać!
Pamiętajmy, że to co nam się wydaje, że będzie interesujące dla dziecka, niekoniecznie musi mu się spodobać. Zadbajmy więc, by w domu było jak najwięcej książek i czasopism. Warto też zapisać dziecko do biblioteki lub wybrać się z nim do księgarni i pomagać w wyborze literatury dostosowanej do jego możliwości i zainteresowań.

Bibliografia:

  1. Bilbao A., Mózg dziecka. Przewodnik dla rodziców, wyd. Bukowy Las, Wrocław 2018
  2. Gruszczyk-Kolczyńska E. red., Starsze przedszkolaki. Jak skutecznie je wychowywać i kształcić w przedszkolu i w domu, wyd. CEBP, Kraków 2016
  3. Koźmińska I., Olszewska E., Wychowanie przez czytanie, wyd. Świat Książki, Warszawa 2016
  4. Moor J., Śmiech, zabawa i nauka z dziećmi autystycznymi, wyd. mała litera i Wydawnictwo Cyklady, Warszawa 2006
Autor wpisu:
pozostałe wpisy

Czym jest arteterapia sensoryczno-motoryczna©?

To autorska metoda usprawniająca, która bazuje na holistycznym (całościowym), a jednocześnie indywidualnym podejściu do dziecka. Skupia się na tym, że każde dziecko jest inne, ma inne potrzeby, inny charakter orazDowiedz się wiecej

2020-10-28

Terapia ręki dziecka – co warto o niej wiedzieć?

Zmysł dotyku jest wykorzystywany do wspierania rozwoju mowy dziecka (dostarczanie dużej ilości bodźców zmysłowych). Najwięcej receptorów dotykowych znajduje się na opuszkach palców, w skórze warg i na czubku języka, dlategoDowiedz się wiecej

2020-10-21

Korzyści czytania dziecku

„Czytanie jest to odnajdywanie własnych bogactw i własnych możliwości przy pomocy cudzych słów”. Jarosław Iwaszkiewicz Każde zdrowe dziecko przychodzi na świat z niezwykłym potencjałem, jeśli dziecku nic nie przeszkadza wDowiedz się wiecej

2020-09-15